Zewnętrzny dysk HDD otwiera się w Zarządzaniu dyskami, ale w Eksploratorze pojawia się komunikat Parametr jest nieprawidłowy, jakieś pomysły?

Mój zewnętrzny dysk twardy jest widoczny w Zarządzaniu dyskami systemu Windows, ale gdy próbuję go otworzyć w Eksploratorze plików, pojawia się komunikat „Parametr jest nieprawidłowy”. Potrzebuję pomocy w ustaleniu, czy problem dotyczy systemu plików, litery dysku czy sprzętu, oraz jak odzyskać dostęp bez utraty danych.

Nie formatuj go jeszcze. To najważniejsze. Windows może sprawiać, że wygląda to gorzej, niż jest w rzeczywistości, zwłaszcza gdy wyświetla 'Parametr jest niepoprawny.' Miałem tę samą panikę za pierwszym razem, gdy zobaczyłem to na dysku zewnętrznym ze starymi zdjęciami i plikami do pracy. Ciągle go odłączałem i podłączałem ponownie, a Windows nadal odmawiał jego otwarcia, więc założyłem, że dysk jest martwy. W moim przypadku dane nadal tam były.

Unikałbym też uruchamiania CHKDSK od razu, jeśli zależy Ci na tym, co jest na dysku. Czasami ten błąd to po prostu sytuacja, w której Windows nie potrafi poprawnie odczytać systemu plików. CHKDSK może pomóc później, ale nie używałbym go jako pierwszego kroku, zanim nie skopiujesz albo nie odzyskasz ważnych plików.

Zacznij od tych nudnych sprawdzeń, bo są szybkie:

  1. Użyj innego kabla USB.
  2. Wypróbuj inny port USB, najlepiej z tyłu komputera stacjonarnego, bezpośrednio podłączony do płyty głównej.
  3. Podłącz dysk do innego komputera.
  4. Sprawdź Zarządzanie dyskami i zobacz, czy dysk pojawia się z prawidłowym rozmiarem.

Jeśli Zarządzanie dyskami nadal pokazuje prawidłową pojemność, to dobry znak. Zwykle oznacza to, że dysk przynajmniej komunikuje się z Windowsem, nawet jeśli system plików jest uszkodzony.

Potem sprawdź stan dysku, zanim zrobisz cokolwiek bardziej obciążającego. CrystalDiskInfo nadaje się do tego dobrze i jest darmowy. Jeśli masz już Disk Drill, on też może pokazać dane SMART. Jeśli zobaczysz ostrzeżenia, takie jak realokowane sektory, sektory oczekujące lub inne poważne problemy SMART, przestań bardziej niż to konieczne grzebać przy dysku. Uszkadzający się dysk może się pogorszyć już od samego wielokrotnego skanowania.

Do odzyskania plików użyłbym Disk Drill. To właśnie u mnie zadziałało.

Funkcją, której użyłbym najpierw, jest Byte-to-byte Backup. Tworzy pełny obraz dysku, więc nie skanujesz wielokrotnie oryginalnego dysku. To ma znaczenie, jeśli dysk jest niestabilny, ponieważ każdy odczyt wywiera na niego trochę większe obciążenie. Gdy obraz zostanie utworzony, skanuj obraz zamiast właściwego dysku.

Jeśli dysk wydaje się wystarczająco sprawny albo gdy masz już obraz, uruchom Universal Scan. Gdy skanowanie się zakończy, podejrzyj pliki przed ich odzyskaniem. Zdjęcia, dokumenty, filmy, cokolwiek jest dla Ciebie ważne. Jeśli podglądy otwierają się poprawnie, to zwykle mocny znak, że pliki da się odzyskać. Zapisz wszystko na innym dysku, nigdy z powrotem na uszkodzonym.

Gdy ważne rzeczy będą już w bezpiecznym miejscu, wtedy pomyślałbym o naprawach.

  1. Jeśli Windows nadal rozpoznaje system plików, spróbuj CHKDSK z chkdsk X: /r, zastępując X: właściwą literą dysku.
  2. Jeśli dysk pokazuje się jako RAW, CHKDSK zwykle niewiele pomoże. W takim przypadku warto spróbować TestDisk, ponieważ czasami potrafi odbudować uszkodzone partycje.
  3. Jeśli wygląda na to, że problem dotyczy Windowsa, a nie dysku, uruchom SFC i DISM, aby naprawić uszkodzone pliki systemowe.
  4. Są też pewne dziwne przypadki brzegowe, w których zmiana separatora dziesiętnego w Windows powoduje ten błąd. Ustawienie go z powrotem na kropkę pomogło niektórym osobom, chociaż zdecydowanie nie jest to częsta przyczyna.

Jeśli odzyskałeś już wszystko, a dysk nadal nie działa jak należy, wykonaj szybkie formatowanie. Jeśli potem działa normalnie, prawdopodobnie była to korupcja systemu plików. Jeśli ten sam błąd wróci po formatowaniu, nie ufałbym już temu dyskowi.

Moment, w którym przerwałbym samodzielne próby, to sytuacja, gdy dysk klika, co chwilę się pojawia i znika, znika z Zarządzania dyskami, bywa wykrywany tylko czasami albo SMART pokazuje poważne awarie. Na tym etapie włączanie go raz za razem może tylko utrudnić odzyskanie danych.

Większość profesjonalnych firm zajmujących się odzyskiwaniem danych najpierw ocenia stan dysku i podaje wycenę przed rozpoczęciem pracy. Wiele z nich działa też w modelu brak danych, brak opłaty. Odzyskiwanie logiczne często kosztuje około 300 do 600 USD. Jeśli dysk wymaga naprawy sprzętowej lub pracy w clean roomie, może to być bardziej 700 do 2 000+ USD, w zależności od tego, co się zepsuło i jak duży jest dysk.

https://www.youtube.com/watch?v=_e4D_2bu8LE

Sprawdź, czy tylko Eksplorator się na tym dławi, zanim zaczniesz naprawiać dysk. Otwórz wiersz polecenia z uprawnieniami administratora i spróbuj dir X:\ z literą dysku zewnętrznego. Jeśli to da ten sam błąd parametru, prawdopodobnie chodzi o uszkodzenie systemu plików albo dziwne działanie mostka USB/SATA, a nie o błąd Eksploratora plików. Jeśli dir działa, ale Eksplorator zawodzi, usuń i przypisz ponownie literę dysku w Zarządzaniu dyskami, najlepiej używając litery, która nigdy nie była używana przez zamapowany dysk sieciowy ani czytnik kart. Zgadzam się, żeby nie formatować i nie męczyć go najpierw CHKDSK, ale uważałbym z założeniem, że sam dysk jest uszkodzony tylko dlatego, że Eksplorator pokazuje ten komunikat. Zewnętrzne obudowy też potrafią powodować głupie błędy, zwłaszcza przy większych dyskach albo wadliwych kontrolerach USB. Jeśli dysk nie jest już na gwarancji i w środku jest standardowy dysk SATA, przetestowanie go w innej obudowie lub stacji dokującej może pomóc odróżnić uszkodzony dysk od uszkodzonego adaptera, ale rób to tylko wtedy, gdy czujesz się komfortowo z otwieraniem obudowy i dane nie są warte kosztów profesjonalnego odzyskiwania.

Jeśli ten dysk był kiedykolwiek używany w innej obudowie USB niż ta, do której jest teraz podłączony, sama obudowa może być całym problemem. Niektóre zewnętrzne obudowy inaczej tłumaczą rozmiar sektorów dysku. Windows może nadal pokazywać dysk i nawet przypisać mu literę, ale układ partycji nie jest poprawnie wyrównany, więc Eksplorator wyrzuca głupie błędy typu „Parametr jest niepoprawny”. W takim przypadku CHKDSK jest nie tylko mało pomocny, ale może też sprawić, że dający się odzyskać bałagan będzie trudniejszy do odzyskania.

To jest kierunek, który sprawdziłbym, zanim potraktowałbym to jak zwykłą naprawę Windows.

Przyjrzyj się uważnie w Zarządzaniu dyskami, nie tylko temu, czy dysk się pojawia. Przydatne szczegóły to:

  • Czy pokazuje poprawną całkowitą pojemność?
  • Czy wolumin jest oznaczony jako NTFS, exFAT czy RAW?
  • Czy partycja wygląda jak jedna duża normalna partycja z danymi, czy wygląda podejrzanie mała/nieprzydzielona?
  • Czy stan to „Zdrowy”, ale bez pokazanego systemu plików?
  • Czy dysk pochodzi z NAS-a, DVR-a, Maca, starej obudowy lub innej stacji dokującej USB?

Jeśli pochodzi z innego urządzenia lub obudowy, włóż go z powrotem dokładnie tam, gdzie działał ostatnio, i skopiuj stamtąd dane, jeśli to możliwe. Nie „inicjalizuj”, nie twórz nowego woluminu prostego i nie pozwalaj Windowsowi tego „naprawiać”. Windows jest bardzo dobry w oferowaniu destrukcyjnych przycisków z niewinnie brzmiącymi etykietami.

Zgadzam się z @vrijheidsvogel, że testowanie poza Eksploratorem jest przydatne, ale zszedłbym o jeden poziom niżej niż dir X:\, jeśli dane są ważne. Otwórz Wiersz polecenia jako administrator i uruchom:

mountvol

Potem:

diskpart
list disk
list volume

Nic tam nie zmieniasz, tylko sprawdzasz. Jeśli DiskPart pokazuje wolumin jako RAW albo nie pokazuje żadnego użytecznego systemu plików, to Eksplorator prawdopodobnie nie jest problemem. Jeśli DiskPart pokazuje normalny wolumin NTFS o właściwym rozmiarze, wtedy teoria litery dysku/punktu instalacji staje się bardziej prawdopodobna.

Mała rzecz, którą ludzie pomijają: usuń też wszelkie dziwne punkty instalacji, nie tylko literę. W Zarządzaniu dyskami kliknij prawym przyciskiem wolumin, wybierz „Zmień literę dysku i ścieżki” i sprawdź, czy ma zarówno literę, jak i ścieżkę montowania do folderu. Jeśli ma jakąś starą ścieżkę do brakującego folderu albo nieaktualne przypisanie, usuń to dziwne i przypisz zwykłą literę, na przykład T: albo W:. Nie rób tego jednak, jeśli układ partycji wygląda źle albo jest RAW. To tylko przestawianie etykiet na uszkodzonym woluminie.

Bardziej sceptycznie podchodzę do przeskakiwania od razu do chkdsk X: /r niż niektórzy. /r to długie skanowanie powierzchni i wymusza mnóstwo odczytów. W porządku, gdy masz już kopię lub obraz. To nie byłby mój pierwszy ruch na dysku, który może mieć problemy z odczytem. Jeśli ostatecznie zdecydujesz się uruchomić CHKDSK po odzyskaniu, zacząłbym najpierw od zwykłego sprawdzenia tylko do odczytu:

chkdsk X:

Bez /f, bez /r, po prostu zobacz, co myśli Windows. Jeśli zgłosi mnóstwo błędów indeksu, osierocone pliki albo nieczytelne segmenty, to mówi ci, że to nie jest prosty problem z Eksploratorem.

Jako tańszy test zdroworozsądkowy, uruchomienie Linuksa live z USB jest przydatne, bo oddziela „Windows jest zdezorientowany” od „dysk jest nieczytelny”. Nie musisz instalować Linuksa. Uruchom Ubuntu albo Mint z USB, podłącz dysk zewnętrzny i sprawdź, czy montuje się tylko do odczytu albo czy pokazuje pliki. Jeśli się montuje, natychmiast skopiuj ważne rzeczy na inny dysk. Nie uruchamiaj narzędzi naprawczych Linuksa, chyba że dokładnie wiesz, co robią. Celem jest kopiowanie, a nie naprawa.

Jeśli Linux też ma problemy albo pokazuje tylko urządzenie, ale nie może zamontować partycji, to przestałbym traktować to jak problem z literą dysku. W tym momencie wchodzisz na teren uszkodzenia systemu plików, uszkodzenia partycji, dziwactw obudowy albo awarii sprzętu.

Disk Drill albo jakiekolwiek inne narzędzie do odzyskiwania ma wtedy więcej sensu, ale jeśli możesz, skanuj obraz. Uczciwe zastrzeżenie jest takie, że wykonanie pełnego obrazu może zająć dużo czasu i może się nie udać, jeśli dysk jest fizycznie uszkodzony. Mimo to jest to lepsze niż wielokrotne skanowanie tego samego chorego dysku różnymi programami, bo każde przejście może znowu odczytywać te same uszkodzone obszary.

Najprostszy podział jest taki:

Jeśli na dysku nie ma ważnych danych, usuń wolumin w Zarządzaniu dyskami, utwórz nowy, wykonaj szybkie formatowanie i przetestuj go. Jeśli znowu zacznie sprawiać problemy, wycofaj go z użycia.

Jeśli na dysku są ważne dane, nie formatuj, nie inicjalizuj, nie uruchamiaj jeszcze poleceń naprawczych i nie odłączaj/podłączaj go w kółko z nadzieją, że następna próba okaże się magiczna. Potwierdź stan systemu plików/partycji, spróbuj innej obudowy tylko wtedy, gdy to standardowy dysk SATA i rozumiesz ryzyko związane z rozmiarem sektorów, a potem wykonaj obraz albo odzyskaj dane na inny dysk.

To, że Zarządzanie dyskami go widzi, jest lepsze niż nic, ale nie dowodzi, że system plików da się odczytać. Dowodzi tylko, że Windows może rozmawiać z czymś po stronie USB. Tym czymś nadal może być uszkodzona płytka mostka, częściowo czytelna tablica partycji albo dysk, który ledwo się trzyma.