Jak mogę odzyskać opróżniony Kosz na Macu bez kopii zapasowej?

Przypadkowo opróżniłem Kosz na moim Macu i zorientowałem się, że nadal były w nim ważne pliki. Nie mam kopii zapasowej Time Machine ani iCloud i naprawdę muszę odzyskać te dokumenty do pracy. Szukam bezpiecznych sposobów na odzyskanie trwale usuniętych plików w macOS bez powodowania dalszej utraty danych.

Zrobiłem to na MacBooku Air i przez sekundę serce mi zamarło. Opróżniłem Kosz, a potem przypomniałem sobie, że był tam folder z plikami do pracy i stertą zdjęć. Więc tak, cały ten bałagan mam już za sobą.

Najważniejsze, czego się nauczyłem, to że opróżnienie Kosza nie zawsze oznacza, że pliki zniknęły od razu. W macOS system często najpierw usuwa wskaźniki i oznacza miejsce jako wolne. Dane plików mogą nadal tam być, dopóki nowe dane ich nie nadpiszą. Więc zegar zaczyna tykać od razu.

Zła wiadomość to SSD. Większość nowszych Maców używa dysków SSD, a TRIM działa w tle. TRIM mówi dyskowi, żeby wyczyścił usunięte bloki. Czasem uruchamia się szybko. Czasem jest jakieś okno czasowe. Dlatego przestałem używać Maca niemal natychmiast po tym, jak zauważyłem, co się stało.

Skończyło się na tym, że wypróbowałem Disk Drill. U mnie działał najpłynniej na APFS i nie sprawiał problemów z dostępem na Apple Silicon tak jak kilka innych aplikacji. Nie mówię, że rozwiąże każdy przypadek. W moim odzyskał większość ważnych rzeczy.

Oto dokładna konfiguracja, której użyłem.

  1. Od razu przestałem normalnie używać Maca. Żadnego przeglądania, pobierania ani losowych instalacji aplikacji.

  2. Podłączyłem zewnętrzny dysk USB SSD. Nie chciałem, żeby odzyskane pliki zapisywały się na tym samym wewnętrznym dysku, z którego próbowałem je odzyskać.

  3. Pobrałem Disk Drill i zainstalowałem go na zewnętrznym dysku SSD, a nie na wewnętrznym dysku Maca.

  4. Gdy go uruchomiłem, przyznałem mu pełny dostęp do dysku.

  5. Ścieżka była taka: Ustawienia systemowe → Prywatność i bezpieczeństwo → Pełny dostęp do dysku.

  6. Pokazał mój wewnętrzny dysk SSD na liście. Wybrałem go i uruchomiłem Szukaj utraconych danych.

  7. Skanowanie zajęło około godziny na moim MacBooku Air. Po zakończeniu otworzyłem Przejrzyj znalezione elementy.

  8. Najpierw zawęziłem wyniki do dokumentów i zdjęć. Bez filtrów lista była ogromna i trochę chaotyczna.

  9. Podglądałem pliki przed ich przywróceniem. W moim przypadku, jeśli podgląd otwierał się poprawnie, odzyskanie też zwykle działało bez problemu.

  10. Po sprawdzeniu plików kliknąłem Odzyskaj.

  11. Zapisałem wszystko na zewnętrznym dysku SSD.

Efekt końcowy był taki, że odzyskałem prawie wszystkie dokumenty i większość zdjęć, a oryginalne nazwy nadal były zachowane. Niektóre śmieciowe pliki, rzeczy tymczasowe i pozostałości pamięci podręcznej były uszkodzone. Nie obchodziło mnie to. Pliki, których potrzebowałem, przetrwały.

Jeśli przed opróżnieniem Kosza miałeś włączone Time Machine, od tego zacząłbym najpierw. To bezpieczniejsze, szybsze i mniej bałaganiarskie niż skanowanie dysku.

  1. Otwórz Time Machine z paska menu albo przez Spotlight.

  2. Przejdź do folderu, w którym wcześniej były usunięte pliki.

  3. Cofnij się do daty sprzed opróżnienia Kosza.

  4. Wybierz pliki i naciśnij Przywróć.

To umieszcza je z powrotem w oryginalnym folderze z zachowanymi nazwami, co jest o wiele przyjemniejsze niż przekopywanie się przez wyniki odzyskiwania.

Sprawdź też miejsca, o których ludzie zapominają.

  1. iCloud Drive

  2. Ostatnio usunięte w Zdjęciach

  3. Ostatnio usunięte w Notatkach

  4. Usunięte pliki w Dropboxie

  5. Kosz i historia wersji w Google Drive

  6. Zewnętrzne dyski ze starszymi kopiami

Jeszcze jedna rzecz. Jeśli usunięte dane pochodziły z karty SD, karty aparatu albo karty drona, spojrzałbym też na oryginalną kartę. Odzyskiwanie z karty jest często łatwiejsze, o ile nie robiłeś na niej dalej zdjęć.

Na razie unikałbym narzędzi do czyszczenia. Żadnych aplikacji do czyszczenia Maca, żadnych śmieciowych optymalizatorów, żadnych porządków systemu. Najpierw odzyskiwanie. Z porządkami zajmij się później.

Jeśli oprogramowanie nic nie znajdzie, a pliki są krytyczne ze względu na pracę albo kwestie prawne, wtedy ostatnim krokiem jest laboratorium odzyskiwania danych. Jednak w typowym przypadku przypadkowego opróżnienia Kosza to od oprogramowania bym zaczął, i to szybko.

Najpierw przestań zapisywać cokolwiek na dysku wewnętrznym. To ważniejsze niż cokolwiek innego.

Trochę nie zgadzam się z @mikeappsreviewer — na nowszych Macach z SSD zbyt długie czekanie często bardzo szybko przekreśla twoje szanse. TRIM jest bezlitosny. Dlatego najlepszym ruchem jest wyłączyć Maca, a potem, jeśli to możliwe, działać z nośnika zewnętrznego.

To, co bym zrobił:

  1. Najpierw sprawdź odzyskiwanie na poziomie aplikacji.
    Jeśli pliki były dokumentami, zajrzyj do aplikacji, której używałeś.
    Pages, Word, Excel, Photoshop, Preview — niektóre z nich przechowują pliki tymczasowe lub kopie autozapisu.
    W przypadku Office sprawdź foldery AutoRecovery.
    W przypadku iWork otwórz aplikację i sprawdź Ostatnie.
    To zajmuje 5 minut i czasem ratuje skórę.

  2. Sprawdź historię synchronizacji w chmurze, nawet jeśli wydaje ci się, że nie miałeś kopii zapasowej.
    Wiele osób mówi brak kopii zapasowej, ale miało w tle synchronizację Dropbox, OneDrive, Google Drive, Adobe Cloud albo Box.
    Te usługi często przechowują usunięte pliki przez 30 dni lub dłużej.
    Historia wersji też pomaga.

  3. Użyj innego Maca albo uruchom system z pamięci zewnętrznej.
    Nie instaluj narzędzi do odzyskiwania na tym samym wewnętrznym SSD, jeśli możesz tego uniknąć.
    Jeśli potrzebujesz odzyskiwania programowego, Disk Drill to jedna z bezpieczniejszych opcji na Maca i całkiem dobrze radzi sobie z APFS. Zapisuj odzyskane pliki gdzie indziej, a nie z powrotem na głównym dysku Maca.

  4. Jeśli FileVault był wyłączony na starszym Macu z Intelem albo pliki pochodziły z zewnętrznego HDD, twoje szanse są większe.
    Jeśli FileVault był włączony albo był to wewnętrzny SSD z TRIM, szanse mocno spadają. Brutalne, ale prawdziwe.

  5. Jeśli dokumenty są warte pieniędzy, po jednym skanie odpuść samodzielne próby.
    Laboratorium odzyskiwania danych kosztuje dużo, ale powtarzane skany i dalsze używanie Maca pogarszają sytuację.

Przy okazji, ten krótki poradnik jest całkiem niezły, jeśli chodzi o wizualne kroki:
Kroki odzyskiwania usuniętych plików na Macu po opróżnieniu Kosza

Jeśli chcesz, podaj model Maca, wersję macOS i typy plików. Dalsze kroki zależą od tych szczegółów.

Pierwsza rzecz: zrób to, czego ani @mikeappsreviewer, ani @voyageurdubois tak naprawdę nie podkreślili wystarczająco mocno: sprawdź, czy te pliki w ogóle były kiedykolwiek zapisane lokalnie.

Jeśli te „dokumenty” pochodziły z załączników Maila, pobranych plików ze Slacka, tymczasowych plików Pages albo z czegoś otwartego z aplikacji chmurowej, może istnieć inna kopia w:

  • Pobrane z Mail
  • stosie/folderze Pobrane
  • folderach tymczasowych aplikacji
  • oryginalnym mailu/wątku/czacie
  • „Ostatnio otwierane” w aplikacji

Ludzie wpadają w panikę i od razu przechodzą do skanowania odzyskiwania, kiedy plik nadal gdzieś ukrywa się w jakimś oczywistym miejscu. Widziałem to nie raz.

I jeszcze mała kontra wobec rady typu wyłącz komputer natychmiast bez względu na wszystko. Zwykle to rozsądne, jasne, ale jeśli Mac jest już włączony i wiesz, że pliki mogą istnieć w AutoRecovery aplikacji albo w koszu chmurowym, sprawdziłbym to zanim zaczniesz restartować i zmieniać stan systemu. Po prostu zrób to szybko i nie zaczynaj normalnego korzystania.

Kolejna rzecz, której warto spróbować w macOS:

  • wyszukaj w Spotlight dokładną nazwę pliku
  • szukaj po rozszerzeniu pliku, np. .docx, .pdf, .xlsx
  • sprawdź Ostatnie w Finderze
  • sprawdź /Users/yourname/Library/Containers/
  • sprawdź /Users/yourname/Library/Autosave Information/

Szczególnie w przypadku Worda AutoRecovery potrafi uratować skórę. W przypadku Preview i Pages czasem też.

Jeśli nic z tego nie pomoże, to tak, Disk Drill jest rozsądną opcją na Maca do odzyskiwania po opróżnieniu Kosza, szczególnie na APFS. Tylko nie odzyskuj danych z powrotem na ten sam dysk. To właśnie ludzie psują cały czas.

A jeśli chcesz prosty instruktaż, ten film ogląda się całkiem dobrze:
Porównanie programów do odzyskiwania danych na Macu i kroki odzyskiwania

Jeśli to wewnętrzny SSD + TRIM, zachowaj realizm. Odzyskiwanie może być częściowe albo zerowe. Irytujące, ale prawdziwe.

Jednym z aspektów, którego @voyageurdubois, @andarilhonoturno i @mikeappsreviewer nie omówili wystarczająco, jest odzyskiwanie metadanych, a nie tylko samych plików.

Jeśli rzeczywiste pliki zniknęły, możesz nadal szybciej odzyskać efekt pracy, odtwarzając go na podstawie śladów:

  • otwórz Ostatnie rzeczy z menu Apple
  • sprawdź listy ostatnich dokumentów w Office
  • przejrzyj miniatury w pamięci podręcznej Quick Look
  • przeszukaj skrzynki pocztowe pod kątem oryginalnych załączników
  • sprawdź historię aplikacji drukarki/skanera, jeśli te dokumenty były eksportowane lub skanowane
  • zajrzyj do historii pobierania w przeglądarce, aby znaleźć źródłowe adresy URL

Nieco nie zgadzam się z ogólną radą typu wyłącz natychmiast zasilanie. Na Macach z SSD tak, należy zminimalizować zapisy. Ale jeśli dokumenty pochodziły z Worda, Pages, Slacka, Maila lub Adobe, szybkie sprawdzenie ostatnio otwieranych plików w aplikacjach oraz kosza w chmurze lub w wersji webowej może być lepsze niż wyłączenie komputera.

Jeśli jednak potrzebujesz oprogramowania do odzyskiwania danych, Disk Drill jest rozsądną opcją na Macu.

Zalety:

  • dobra obsługa APFS
  • łatwy podgląd przed odzyskaniem
  • prosty interfejs
  • możliwość odzyskiwania na nośnik zewnętrzny

Wady:

  • TRIM na dyskach SSD nadal może sprawić, że wyniki będą słabe
  • wyniki skanowania mogą zawierać dużo szumu
  • nie jest tani, jeśli potrzebujesz pełnego odzyskiwania
  • żadne oprogramowanie nie może zagwarantować odzyskania danych z opróżnionego Kosza

Jeszcze jedna praktyczna rzecz: jeśli używasz FileVault i Mac był intensywnie używany po usunięciu plików, miej niewielkie oczekiwania. W takim przypadku szybko zrezygnuj z samodzielnych prób i zdecyduj, czy pliki są warte oddania do laboratorium.